Pogaduchy z Blaneczką, czyli wspomnienia pracownic PIW-u. Inspiracje literackie.
Nie ma nic lepszego niż pogaduchy, tym bardziej z Panią Blaneczką.
Nie ma nic lepszego niż pogaduchy, tym bardziej z Panią Blaneczką.
RZECZ O WIELU RZECZACH Jestem młodszą siostrą Bibliotekary i w związku z tym cieszę się czasami pewnymi względami. Jednym z nich jest możliwość pożyczania od czasu do czasu książek z jej pokaźnej kolekcji. Nie zawsze jest to proces łatwy… Continue Reading
Każdy w życiu może pozwolić sobie na jakiś luksus. Jedni wybirają prywatne odrzutowce, drudzy torebki i perfumy, a jeszcze inni paczkę gwizadek Milky Way. Każdemu według potrzeb. Ja z kolei, z nieprzebranego katalogu zbytków, zdecydowałam się na bloga, na… Continue Reading
„Miał willę z ogródkiem/Miał garaż i auto,/Że każdy, kto nie ma,/Zaraz by mieć chciał to/ Telefon z plastiku, adapter i frak…/ Więc czego, ach czego, ach czego mu brak?”
Oprah Winfrey płakała, jak czytała. Barack Obama też zachwalał. A jak wiadomo, jest pierwszym czytającym prezydentem w historii. Tak dużo czytającym…czy jakoś tak.
Georgia, och, Georgia. Tyle nadziei, taki zawód.
Bibliotekara otrzymała ostatnio wzruszającą wiadomość. Pozwolę sobie zacytować: „Czemu Bibliotekara nic nie publikuje? Brak mi nowych wpisików :(. Pozdrawiam serdecznie, czytelniczka – szwagierka – W.”. Niezmiennie, zaskoczona szerokim zasięgiem tej strony, – powracam. A wracam z nie byle czym.
Dziś o tym, co mają ze sobą wspólnego Timbuktu, Nebraska i Hoboken oraz jak to jest spaść z ciężarówki z ziemniakami.
„Byłem zaskoczony tym jak wielkim cieszył się uznaniem. Jego wiersze nie ukazywały się wtedy. Były zakazane. Ludzie, którzy kochają poezję, kochają i poetów. A nikt nie kocha poezji bardziej niż Rosjanie.”
Dziś Bibliotekara proponuje połączenie arcydzieł malarstwa europejskiego z Londynem szalonych lat 60’ i wojną domową w Hiszpanii. A co! Wszystko to znajdziecie w ostatniej powieści Jessie Burton „Muza”.