Mama zawsze wraca. Agata Tuszyńska, Iwona Chmielewska.

Dzisiaj będzie opowieść o zamierzchłej przeszłości. Kiedy byłam mała, a później już całkiem spora, to co roku jeździłyśmy z moją siostrą na wakacje w to samo egzotyczne miejsce, czyli do Babci. Do tej pory jest to jeden z najwspanialszych kurortów,… Continue Reading →

Bóg śpi. Marek Edelman. Witold Bereś. Krzysztof Burnetko.

Pech chciał, że ten, który był najlepszym materiałem na naczelnego bohatera, niepotrzebnie tylko utrudniał sprawę. A przecież mogło być tak pięknie. Mogli go obwozić po wioskach i miastach na prawach powiatu. Przecinałby wstęgi, odsłaniał pomniki, a jak trzeba, to i… Continue Reading →

Boznańska. Non finito. Angelika Kuźniak.

Krakowskie Targi Książki rozochociły mnie do tego stopnia, że zapragnęłam chodzić na wieczory autorskie. Nigdy tego nie robiłam, ale oczytane Bibliotekary z naszego Tajnego Klubu okazały się na tyle wyrozumiałe, że przyklasnęły tej decyzji. Obiecały szwendać się od spotkania do… Continue Reading →

Olga, córka „Wilka”. Aldona Wiśniewska, Magda Krzyżanowska-Mierzewska.

Życie nauczyciela nie jest usłane różami. Jak nie urok, to Syzyfowe prace albo Latarnik. Nie bójcie się – ja też do tej pory nie wiem, czy Syzyfem był zaborca, czy polscy uczniowie. I jeśli mam być szczera, lata mi to… Continue Reading →

Musisz tam wrócić. Maria Stauber.

  „Takie to i ja mógłbym napisać. Takie, to ja w gimnazjum pisałem.” – powiedział mój chłopak, kiedy pierwszy raz usłyszał wiersze Zuzanny Ginczanki. I chociaż na efekty jego twórczości czekam ze zniecierpliwieniem , to jak dotąd na darmo.