Maria Curie. Światło w ciemności. Anja Cetti Andersen, Anna Błaszczyk , Frances Andreasen Østerfelt

„Maria Skłodowska-Curie. Światło w ciemności”, czyli dziewczyny o dziewczynie. To miał być porywający wpis o tym, jak ważne jest, żeby kobiety wsiadały na traktory, a co jeszcze ważniejsze: zdobywały wykształcenie. Dlatego też – skoro światopoglądową część mamy za sobą –… Continue Reading →

Biały ptak. R. J. Palacio.

“Biały ptak” R.J. Palacio – no nie ukrywam, że jakoś mi się do tej pory nie napisało Wam o tej powieści graficznej. Co nie znaczy, że nie powinnam, bo im więcej osób o niej się dowie, tym lepiej. Książka przyszła… Continue Reading →

Porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym. Roz Chast.

Bette Davis miała na swojej kanapie poduszkę z napisem „Old age is not for sissies”, co w wolnym tłumaczeniu brzmiałoby „Starość nie jest dla mięczaków”. A kobieta wiedziała, co mówi. Zmarła w wieku 81 lat. Miała troje dzieci, czterech mężów… Continue Reading →

Tamara Łempicka. Virginie Greiner, Daphné Collignon.

Nie wiem, czy zauważyliście, ale od jakiegoś miesiąca mamy lata dwudzieste. Na plus w porównaniu z poprzednim stuleciem można zdecydowanie policzyć zaopatrzenie gabinetów dentystycznych. Na minus reality show i dawno już przedawkowane przez wszystkich Internety. Niektórzy próbują doszukiwać się analogii.… Continue Reading →

Kafka. David Zane Mairowitz, Robert Crumb.

Nie wiem, czy też tak macie, ale ja nie umiem łączyć czynności czytania z pisaniem. Dajcie koniecznie znać w komentarzach, jak jest u Was. Notek ostatnio mało, ale są za to przeczytane książki z początku stycznia, o których do tej… Continue Reading →

Audubon. Na skrzydłach świata. Jérémie Royer, Fabien Grolleau.

Tak właśnie mam z bohaterami literackimi. Elizabeth Bennet, Anna Arkadiewna czy Shirley – miłość na zawsze i od pierwszego wejrzenia, chociaż platoniczna. A na przykład hrabia Wroński czy utrapieńczy, ponury Heathcliff – niechęć, ale pomieszana z fascynacją ich losami. Aż… Continue Reading →

Artemizja. Nathalie Ferlut, Tamia Baudouin.

W obrazach religijnych Caravaggia wyczuwa się rzeczywisty dramat: naprawdę powodowały u widza wstrząs. Tak o dziełach barokowego mistrza napisał Michael Levey w Od Giotta do Cézanne’a. Zarys historii malarstwa zachodnioeuropejskiego. Równie silna dramaturgia wiąże się z życiem i twórczością naśladowców… Continue Reading →