Tippi i ja. Sarah Crossan.

„Tippi i ja ” – prosta i dojmująco smutna? „Telegraph” napisał o tej książce „prosta i dojmująco smutna opowieść o tym, co czyni nas ludźmi”. Nie przepadam za sztampowymi blurbami. Gdybym miała się nimi kierować, musiałabym przeczytać prawie wszystkie książki,… Continue Reading →

Piekielna nieobecność. Opowieść o przyjaźni z Zuzią Łapicką. Magda Umer.

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony historii o tym, jak zostałam podłą prukwą. W ten pieszczotliwy sposób określa się u mnie w domu osoby niezbyt przychylne otoczeniu, a niemające ku temu konkretnych powodów. Kiedyś pojawiła się tu notka o książce Dodaj do… Continue Reading →

Śnieżna siostra. Maja Lunde.

Jestem człowiekiem uboższym od co najmniej połowy czytelników. Są to, co prawda, bardzo pobieżne szacunki, ale zakładam, że około co drugi człowiek zakochany w czytaniu ma swoją ulubioną świąteczną opowieść. Do tej pory jakoś nie zapracowałam na swoją. Nie ofiarowuję… Continue Reading →

Inna od siebie. Brygida Helbig.

  Myślałam, że to książka niszowa. Że nawet Bibliotekara, w swojej nieposkromionej czytelniczej żądzy, nie da rady jej przeczytać do końca. Bo to książka o…(tutaj narasta suspens niczym w finale talent show)…o młodopolskiej poetce. Yhm, tak – jednej z tych,… Continue Reading →

Góra Tajget. Anna Dziewit-Meller.

    Czas na książkę, która zapowiadana była jako mocna, surowa, polska proza. Książkę, która ma utkwić w pamięci czytelników na zawsze. A takiej prozy przecież nigdy dosyć. Czy zapowiedzi odpowiadają tym razem rzeczywistości? Oto Bibliotekara na tropie wydawniczych obietnic ;).

Rok magicznego myślenia. Joan Didion.

Są takie dni, kiedy w wyborze następnej książki, którą przeczytamy powoduje nami wyłącznie ułańska fantazja i intelektualna beztroska. Niektórzy za czytelnicze grzeszki – dziś modnie nazywane guilty pleasures – uważają kryminały, inni znów romanse. Do moich należą niewątpliwie poradniki, a… Continue Reading →