Tippi i ja. Sarah Crossan.

„Tippi i ja ” – prosta i dojmująco smutna? „Telegraph” napisał o tej książce „prosta i dojmująco smutna opowieść o tym, co czyni nas ludźmi”. Nie przepadam za sztampowymi blurbami. Gdybym miała się nimi kierować, musiałabym przeczytać prawie wszystkie książki,… Continue Reading →

Małe kobietki. Louisa May Alcott.

Nie wiem, jak Wy, ale ja już tęsknię za pierwszym śniegiem. To dla mnie zawsze jeden z najwspanialszych, magicznych momentów w roku. Rzecz niepojęta – przez kilka miesięcy lodowe gródki nie spadały z nieba, a tu nagle, proszę – bęc!… Continue Reading →

My dwie, my trzy, my cztery. Sarah Crossan.

Podobno dobrze jest zacząć recenzję w inteligentny i przyciągający uwagę czytelnika sposób. Pozwólcie, że w przypadku My dwie, my trzy, my cztery daruję sobie błyskotliwe trata tata. Uwielbiam tę książkę. Przeczytajcie ją i też uwielbiajcie. No dobra, żartowałam. Zróbcie tak… Continue Reading →

Opowieści z południa. Faulkner,Tartt, Welty, Whitehead.

  Wiadomo nie od dziś, że najlepsze opowieści pochodzą z południa. Teksas, Luizjana, Missisipi, Alabama, Georgia stały się tłem wielu amerykańskich powieści. I choć niejednokrotnie są to historie mroczne i pełne przemocy, sposób, w jaki zostały opowiedziane sprawia, że nigdy… Continue Reading →