Pani Einstein. Marie Benedict.

    Czytam „Panią Einstein” Marie Benedict. Okazuje się, że powieść jest gniotem stworzonym przez egzaltowaną, zakochaną w swojej bohaterce pisarkę. Taką, co to pisze tak długo i zapamiętale, że kiedy zamyka oczy wydaje jej się, że jest Panią Einstein… Continue Reading

Trudne sprawy, czyli Fiedorczuk, Halber i reszta.

  Czasami bywa tak, że – jak mawia moja bardzo dobra znajoma – życie chłoszcze. I choć zwykło się sądzić, że nie oszczędza nikogo, to jednocześnie trzeba przyznać, że nad niektórymi znęca się z wyjątkowym zacięciem. Weźmy choćby bohaterki pięciu… Continue Reading

Strażniczka książek. Mechthild Gläser.

  Pamiętacie jak zaczyna się film „Czekolada”? Służę przypomnieniem: „Było sobie kiedyś francuskie miasteczko, którego mieszkańcy zawsze żyli w harmonii. Wszyscy wiedzieli, czego się od nich oczekuje. Każdy znał swoje miejsce w szeregu, a gdy się zapominał, przywoływano go do porządku.… Continue Reading