Boznańska. Non finito. Angelika Kuźniak.

Krakowskie Targi Książki rozochociły mnie do tego stopnia, że zapragnęłam chodzić na wieczory autorskie. Nigdy tego nie robiłam, ale oczytane Bibliotekary z naszego Tajnego Klubu okazały się na tyle wyrozumiałe, że przyklasnęły tej decyzji. Obiecały szwendać się od spotkania do… Continue Reading

Olga, córka „Wilka”. Aldona Wiśniewska, Magda Krzyżanowska-Mierzewska.

Życie nauczyciela nie jest usłane różami. Jak nie urok, to Syzyfowe prace albo Latarnik. Nie bójcie się – ja też do tej pory nie wiem, czy Syzyfem był zaborca, czy polscy uczniowie. I jeśli mam być szczera, lata mi to… Continue Reading

Dziennik Anne Frank. Anne Frank, Ari Folman, David Polonsky.

Dzisiaj o książce-filarze. Są powieści-głupotki i są te za mądre, które zawsze pozostaną poza naszym intelektualnym zasięgiem. Są w końcu w życiu każdego, kto kiedykolwiek splamił się lekturą, kamienie milowe czytelnictwa. Dla mnie jedną z takich książek od zawsze był… Continue Reading

Halina – dziś już nie ma takich kobiet. Anna Kamińska.

 „A wspinacze to są w większości fantastyczni ludzie! Mają wspaniałe poczucie humoru, są wrażliwi, mądrzy i czują nie tylko zew gór, ale też w ogóle przygody. I ten ich nieodłączny bunt, wrodzona przekora, za którą często kryje się tak naprawdę… Continue Reading

Artemizja. Nathalie Ferlut, Tamia Baudouin.

W obrazach religijnych Caravaggia wyczuwa się rzeczywisty dramat: naprawdę powodowały u widza wstrząs. Tak o dziełach barokowego mistrza napisał Michael Levey w Od Giotta do Cézanne’a. Zarys historii malarstwa zachodnioeuropejskiego. Równie silna dramaturgia wiąże się z życiem i twórczością naśladowców… Continue Reading

Udawajmy, że to się nie wydarzyło. Jenny Lawson.

  „Ta książka jest absolutnie prawdziwa, z wyjątkiem tych części, które nie są. W gruncie rzeczy jak „Domek na prerii”, tylko więcej tu brzydkich słów. Wiem, myślicie sobie: „Przecież „Domek na prerii” to szczera prawda!”. Przykro mi, ale wcale nie.… Continue Reading

A ja żem jej powiedziała…Katarzyna Nosowska

  A ja żem jej powiedziała…Kaśka, weź redefiniuj swój światopogląd i określi się jakoś jasno, konkretnie, bo jak na razie to Ty się nadal na żadną manifestację nie nadajesz i w ten sposób, to feministką na pewno nie zostaniesz.

Musisz tam wrócić. Maria Stauber.

  „Takie to i ja mógłbym napisać. Takie, to ja w gimnazjum pisałem.” – powiedział mój chłopak, kiedy pierwszy raz usłyszał wiersze Zuzanny Ginczanki. I chociaż na efekty jego twórczości czekam ze zniecierpliwieniem , to jak dotąd na darmo.