Droga Jana. Dorota Danielewicz.

Jan nauczył mnie tak wiele, jednak nikomu nie życzę tej lekcji. Nikomu i nigdy. Dlaczego przypadła ona właśnie mnie, nie mam pojęcia. Taka karma, powiedzieliby jedni, niezbadane są wyroki bogów, powiedzieliby inni. Pech, dodaliby kolejni, po prostu pech. Wielkie szczęście,… Continue Reading →

Boznańska. Non finito. Angelika Kuźniak.

Krakowskie Targi Książki rozochociły mnie do tego stopnia, że zapragnęłam chodzić na wieczory autorskie. Nigdy tego nie robiłam, ale oczytane Bibliotekary z naszego Tajnego Klubu okazały się na tyle wyrozumiałe, że przyklasnęły tej decyzji. Obiecały szwendać się od spotkania do… Continue Reading →

Śnieżna siostra. Maja Lunde.

Jestem człowiekiem uboższym od co najmniej połowy czytelników. Są to, co prawda, bardzo pobieżne szacunki, ale zakładam, że około co drugi człowiek zakochany w czytaniu ma swoją ulubioną świąteczną opowieść. Do tej pory jakoś nie zapracowałam na swoją. Nie ofiarowuję… Continue Reading →